Index__ Forum__ Książka gości__ Teksty__ Galerie__ Prasa__ Projekt Rekord__ WSK Team__ Linki__ Administracja__ Motocykle WSK Toplista__
WSK 125 Cross
Śro, 7 Gru 05 - Rydzu
FILM WSK i coś jeszcze

Zobacz inne galerie motocykli przerobionych:
WSK cross 175
WSK 125/175 S-32
WSK 125 Karola
Military WSK
WSK custom 125
WSK 175
WSK enduro Sagan/WSKBOY
WSK 125 HCS
WSK Enduro by Joint
WSK cross by Atronauta
WSK cross 175


Krótka historia.

Cała historia z WSK –ą zaczęła się przed wakacjami 2002 r. Wraz z kolegą Procem nudziliśmy się, aż pewnego dnia wpadliśmy na pomysł zrobienia sobie jakiegoś niedrogiego motorka którym można byłoby sobie powariować. I pewnego dnia u znajomego mechanika u którego dorabiałem w wakacje zjawiła się okazja kupienia WSK-i. Oczywiście stałem się jej właścicielem. Nie była w najlepszym stanie, ale po umyciu całej ropą i spryskaniem wodą pod ciśnieniem zaczęła jakoś względnie wyglądać. Podobno miała nowy wał, a silnik wykazywał chęć do wkręcania się na obroty. Postanowiłem ja troszeczkę przebudować. Ale nie było części tj. układ wydechowy prowadzony górą, zwieszenia przedniego z pułkami kutymi, szerokiej kierownicy z poprzeczką itp. Ale na najbliższym weteranie zaopatrzyłem się w brakujące elementy. Brakowało jeszcze kolanka ale zrobiłem je z dwóch innych, a zakupione zawieszenie okazało się ,że miało skrzywione prowadnice więc je odstawiłem. Jak się póĽniej okazało w garażu na półce leżał nowiutki tłumik. Wziąłem się do przebudowy. Gdy ją już przerobiłem,(jest na pierwszym zdjęciu od lewej) śmigałem sobie jakiś miesiąc aż jednego dnia niespodziewanie zniknęła jedynka, a na innych biegach zgrzytało. Po dopchaniu sprzętu do warsztatu, rozebrałem silnik i okazało się że rozleciał się wałek zdawczy a przy okazji wyrwał tulejkę z kartera niszcząc go, a na bocznym czopie wału znalazło się niepokojące pęknięcie. Po kilku mocnych uderzeniach młotkach czop po prostu odpadł. Zacząłem poszukiwania kraterów. Po niedługim czasie dorwałem je. Leżały w komórce mojego kumpla. Kupiłem je za 20 złotych. PóĽniej znajomy mechanik wpadł na pomysł przerobienia silnika , aby zwiększyć jego moc i charakterystykę. I zaczęły się znowu schody. Na początek trzeba było skrócić czop i zrobić stożek , aby mógł wejść wirnik od Jawy 50. Następnie długa obróbka karteru i poszukiwania blachy aluminiowej pod stojan. Pewnego dnia niespodziewanie dostałem silnik do mojej wiesi. Szybciutko go wmontowałem i jak się okazało był bardzo słaby i nie miał 3-ego biegu. Zrobiłem szlif i naprawiłem skrzynię biegów i jeĽdziłem długo( w miedzy czasie wykończyłem koło zamachowe. Rozleciało się na krzywce.) zapominając o robocie wyczynowego silnika. I spotkała mnie kara. Około 10 km od domu silnik odmówił posłuszeństwa. Rozleciał się wał bo przesadziłem troszeczkę ze zwiększeniem sprężania, gdy remontowałem silnik. I tak odstawiłem „żółtą” pod wiatę w warsztacie. Stała tam 9 miesięcy, a jej wygląd powoli się pogarszał. Postanowiłem dokończyć pracę nad sportowym silnikiem i zmienić wygląd WSK-i na bardziej agresywny. Poprosiłem tatę aby mi naprostował w pracy prowadnice od sportowego zawieszenia, podniosłem tylny błotnik, skróciłem siedzenie i przerobiłem jeszcze kilka szczegółów. Robota szła dalej a motorek zaczynał powoli przybierać odpowiednie kształty. Ale nie było tak łatwo. Długo szukałem materiału na siedzenie, musiałem zrobić nowe mocowania do przedniego błotnika, uciąć kawałek ramy i takie tam szczegóły. Było warto, jeĽdzi się naprawdę świetnie. Sami zobaczcie zobaczcie fotki.

Tuning.

Silnik:
Koło zamachowe zostało zastąpione malutkim i leciutkim wirnikiem od Jawy 50. Zostały dorobione ciasne tulejki w skrzyni biegów, spreparowany w odpowiedni sposób tłok, powiększone i polerowane niektóre kanały w cylindrze, sprawiły całkowitą zmianę charakterystyki silnika. Silnik po prostu „szczeka” Orientacyjna moc: w granicach 10 KM. Tylną zębatkę założyłem o 5 zębów większą (z 47.)

Zawieszenie:
Z przodu założyłem oryginalne zawieszenie z kutymi z aluminium półkami.. Na tył poszły teleskopy od simka enduro(takie jak w ETZ , tylko simson ma mniejszą liczbę zwojów sprężyny)


Koła i ogumienie:
Z przodu zastosowałem 19’ i oponę 19X2.75 a z tyłu 18’ i oponę 18X4,10 – oczywiście kostki.

Rama:
Z ramą nie wojowałem za dużo. Skróciłem ją w tylnej części. Pozbawiłem oświetlenia. Centralne stopki zastąpiłem boczną stopką. Przedni błotnik (od WFM)poszedł pod dolna półkę( w przyszłości zamierzam zamontować plastikowy błotnik od jakiegoś crossa)a tylni (od WFM)został uniesiony ku górze. Siedzenie zostało specjalnie skonstruowane aby delikatnie zachodziło na błotnik. Doszły plastyki z numerem.

Układ wydechowy:
Zrezygnowałem z oryginalnego „wydechu” prowadzonego górą i zastosowałem(zrobiony według wzoru) dyfuzor co dodatnio wpłynęło na moc silnika.

Koszt całkowitej przeróbki: około 1000zł


Wto, 30 Maj 17. Odwiedzono nas 1473758 razy. Na stronie jest 2 osób.
© 2001-2004 by theBaldOne