Index__ Forum__ Książka gości__ Teksty__ Galerie__ Prasa__ Projekt Rekord__ WSK Team__ Linki__ Administracja__ Motocykle WSK Toplista__
Regeneracja teleskopów WSK KOS
Wto, 11 Cze 13 - PROCu
Regeneracja zawieszenia WSK KOS

WSK 125 Kos posiada moim zdaniem najładniejsze zawieszeniem z pośród wszystkich modeli WSK. Uważam też, że dawało one największe poczucie komfortu oraz pewności prowadzenia.
Charakterystyka pracy byłą bardzo przyjemna, ale niestety, patrząc na całość, nie da się ukryć, że jakość wykonania była już gorsza.
Większość teleskopów WSK Kos, które przetrwały do dnia dzisiejszego ma na powierzchni rur wiele wżerów oraz zdartą powłokę chromu [fot.1], do tego dochodzą jeszcze często krzywe rury co akurat wynika z innych przyczyn, ale też ma wpływ na, to że trudno jest dziś dostać Kosa z ładnym przodem.
Regeneracja oryginalnych rur jest niemal niemożliwa a jeśli już ktoś się tego podejmie, to koszty są bardzo wysokie. Dopełnieniem typowych uszkodzeń są jeszcze dolne golenie które pracując przez lata ze zniszczonymi lagami. W ich górnej części można zauważyć znaczne wytarcia powodujące powstawanie dużego luzu między golenią a lagą.

W ubiegłym roku do mojego warsztatu wjechał Kos kolegi [fot.2]. Motocykl przedstawiał typowy obraz tego modelu. Ogólnie ładny, ale przednie teleskopy wyposażone zostały w gumowe harmonijki z MZ, pod którymi kryły się zniszczone rury.
Kupienie nowych lub w idealnym stanie graniczyło z cudem a świadomość kosztów takiego zakupu również nie była zachęcająca. Wstawienie innego przodu było by najprostsze, ale motocykl miał być w oryginale.
Co można zrobić w tej sytuacji? Otóż sprawa okazała się dość prosta.
W pierwszej kolejności należy poszukać przedniego zawieszenia od Suzuki GN 125[fot.3].
(całe zawieszenie można kupić już w okolicach 100zł) Posiada ono tą samą średnicę co WSK.
W pierwszej kolejności po demontażu zawieszeń, rzucają się w oczy różnice. Lagi Suzuki są znacznie dłuższe a tłoczyska są krótsze.
Lagi należy skrócić do długości lag WSK od strony korków – oczywiście nie brzeszczotem tylko np. u dobrego tokarza który wykona od razu nowy gwint pod korek.
Drugą istotną sprawą są tłoczyska, jeśli pozostawimy oryginalne od Suzuki [fot.4], to zmniejszy nam się długość całego teleskopu oraz skok zawieszenia [fot.5].
Ja połączyłem tłoczysko Suzuki z odpowiednio dociętym tłoczyskiem WSK tak by uzyskać potrzebną długość.
Na ten moment mamy już lśniące proste lagi, którym obca jest korozja i odchodzący chrom, ale co z goleniami?
W tym momencie Suzuki przychodzi z kolejną pomocą.
W górnej części goleni GN (podobnie jak w większości teleskopów produkowanych na świecie) znajdują się panewka ślizgowa. Panewkę tą należy wymontować (używając np. wewnętrznego rozporowego ściągacza do łożysk)
W goleni WSK konieczne jest wyfrezowanie gniazda pod panewki [fot.6 i 7].
Dzięki temu zabiegowi mamy już zawieszenie z prawdziwego zdarzenia. Luz między lagą a golenią zostaje wyeliminowany, laga pracuje w panewce i wszystko wygląda tak jak trzeba.

Z ciekawostek należy wspomnieć że gumowe osłony przeciwkurczowe Suzuki pasują na goleń WSK.
Simmeringi 32x45x7 do WSK Kos można kupić w każdym sklepie z częściami do motocykli (może nie od ręki, ale z reguły ściągają w dzień lub dwa) np. z firmy Ariet. Są to uszczelniacze przystosowane do pracy na teleskopie a nie, jak często można spotkać na allegro, uszczelniacze do pracy na wale sprzedawane jako do teleskopów WSK

Jeszcze sprawa sprężyn. Można zastosować sprężyny od Suzuki, z tego co pamiętam sprężyny od WSK nie będą pasować gdyż rury Suzuki mają mniejszą średnicę wewnętrzną. Ja zastosowałem sprężyny od nieznanego mi motocykla – miałem komplet nowych sprężyn które pasowały na długość i i średnicę, ale od czego?
Teleskopy zostały zalane olejem to teleskopów 20W po 180ml na teleskop.

Koszty:
Teleskopy Suzuki GN 125 – ceny są jak zawsze różne, ale można je kupić za 100zł a czasem nawet pojawiają się taniej (najważniejsze żeby były proste)
Uszczelniacze np. Ariete – cena około 30zł
Toczenie, gwintowanie – cena zależy od fachowca, liczmy 40zł za 2 sztuki
Do tego olej – tu już według preferencji użytkownika około 25zł za litr

Podsumowanie:
Za niecałe 200zł WSK zyskała zawieszenie które wygląda jak nowe, zostały wyeliminowane największe wady i posłuży znacznie dłużej niż fabryczne.
Jedyne co zdradza taką „przeróbkę” teleskopów to większy blask rur, ale to chyba nie jest problem?

p.s.
Korzystając z okazji rozebranego przodu, warto pomyśleć o zastosowaniu łożysk stożkowych w główce ramy, trzeba wykonać małą modyfikację sztycy dolnej półki ale o tym innym razem.
Warto też odświeżyć golenie i półki.
W prezentowanym zawieszeniu elementy aluminiowe zostały wyszkiełkowane w firmie m-technik http://m-technik.net.pl/contact/





Wto, 30 Maj 17. Odwiedzono nas 1473758 razy. Na stronie jest 2 osób.
© 2001-2004 by theBaldOne